135,000 £ na tydzień? Czy to nie zbytek? |
data:
28.07.2007
Właśnie tyle wg doniesień prasowych będzie zarabiał kapitan Chelsea Londyn John Terry od nowego sezonu 2007/08. Stawiam jednak dzisiaj pytanie: co będziemy z tego mieli? Wczoraj wszystkich ucieszyła wiadomość, że nasz środkowy obrońca pozostanie na Stamford Bridge przynajmniej do 2012 roku. Dzisiaj jednak nachodzi pewna refleksja odnośnie zarobków jakie nasz wychowanek będzie w Londynie zarabiał. 135,000 £ na tydzień wydaje się kwotą kosmiczną zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt ile przeciętnemu człowiekowi zajęłoby zarobienie takich pieniędzy podczas wykonywania swojej pracy.
Jednakże czasy się zmieniają. Gra którą wszyscy się zachwycamy - futbol - w ostatnich latach staje się coraz lepiej prosperującym biznesem przedkładającym nad rozrywkę aspekt ekonomiczny. Zarobki w wysokości 135,000 funtów na tydzień mimo lekkiego szoku jaki wywołują nie odbiegają obecnie daleko od zarobków gwiazd z sektora muzyki czy prezenterów telewizyjnych. Być może należy wreszcie obudzić się ze złudzeń i zaakceptować fakt, że ów trend będzie postępował i niedługo te 135,000 funtów stanie się normą? Mimo wszystko jednak Chelsea FC zrobiła wielki interes podpisując umowę z Johnem Terrym. Pomijając aspekt sportowy który jest chyba najważniejszy dla kibica mówię tutaj o wpływach do kasy klubu, który posiada tak znakomitego piłkarza.
Będąc kapitanem zdobywcy FA Cup oraz kapitanem drużyny narodowej Terry staje się bardzo rozpoznawalną postacią i bardzo marketingową. Dawno minęły czasy kiedy piłkarze byli tylko piłkarzami. Obecnie występują w reklamach są swoistymi reklamówkami klubu. John z pewnością będzie użyty jako twarz Chelsea, ambasador klubu. Z pewnością wystąpi w wielu spotach reklamowych. To wiąże się z odpowiednimi zyskami dla Chelsea, które z pewnością zrekompensują wydatki z Johnem związane. Zacząłem mój artykuł od pytania: co przeciętny kibic Chelsea będzie miał z tak wysokich zarobków swojego kapitana? Spieszę z odpowiedzią. W zamian otrzymujemy wspaniałe usługi najlepszego obrońcy w Anglii, talizman charakteru, urodzonego lidera, najdzielniejszego obrońcę jakiego widziałem i szansę oglądania Johna Terry'ego przynajmniej do 2012 roku. Trzeba wziąć pod uwagę fakt, że przecież John Terry to John Terry i warto jest mieć takiego zawodnika w swoich szeregach za każdą cenę. Patrząc jednak na powyższe argumenty czyż nie wspaniale, że podpisał?
Właśnie tyle wg doniesień prasowych będzie zarabiał kapitan Chelsea Londyn John Terry od nowego sezonu 2007/08. Stawiam jednak dzisiaj pytanie: co będziemy z tego mieli? Wczoraj wszystkich ucieszyła wiadomość, że nasz środkowy obrońca pozostanie na Stamford Bridge przynajmniej do 2012 roku. Dzisiaj jednak nachodzi pewna refleksja odnośnie zarobków jakie nasz wychowanek będzie w Londynie zarabiał. 135,000 £ na tydzień wydaje się kwotą kosmiczną zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt ile przeciętnemu człowiekowi zajęłoby zarobienie takich pieniędzy podczas wykonywania swojej pracy.
Jednakże czasy się zmieniają. Gra którą wszyscy się zachwycamy - futbol - w ostatnich latach staje się coraz lepiej prosperującym biznesem przedkładającym nad rozrywkę aspekt ekonomiczny. Zarobki w wysokości 135,000 funtów na tydzień mimo lekkiego szoku jaki wywołują nie odbiegają obecnie daleko od zarobków gwiazd z sektora muzyki czy prezenterów telewizyjnych. Być może należy wreszcie obudzić się ze złudzeń i zaakceptować fakt, że ów trend będzie postępował i niedługo te 135,000 funtów stanie się normą? Mimo wszystko jednak Chelsea FC zrobiła wielki interes podpisując umowę z Johnem Terrym. Pomijając aspekt sportowy który jest chyba najważniejszy dla kibica mówię tutaj o wpływach do kasy klubu, który posiada tak znakomitego piłkarza.
Będąc kapitanem zdobywcy FA Cup oraz kapitanem drużyny narodowej Terry staje się bardzo rozpoznawalną postacią i bardzo marketingową. Dawno minęły czasy kiedy piłkarze byli tylko piłkarzami. Obecnie występują w reklamach są swoistymi reklamówkami klubu. John z pewnością będzie użyty jako twarz Chelsea, ambasador klubu. Z pewnością wystąpi w wielu spotach reklamowych. To wiąże się z odpowiednimi zyskami dla Chelsea, które z pewnością zrekompensują wydatki z Johnem związane. Zacząłem mój artykuł od pytania: co przeciętny kibic Chelsea będzie miał z tak wysokich zarobków swojego kapitana? Spieszę z odpowiedzią. W zamian otrzymujemy wspaniałe usługi najlepszego obrońcy w Anglii, talizman charakteru, urodzonego lidera, najdzielniejszego obrońcę jakiego widziałem i szansę oglądania Johna Terry'ego przynajmniej do 2012 roku. Trzeba wziąć pod uwagę fakt, że przecież John Terry to John Terry i warto jest mieć takiego zawodnika w swoich szeregach za każdą cenę. Patrząc jednak na powyższe argumenty czyż nie wspaniale, że podpisał?
Maciej
Jasica
m_jasica@o2.pl



