zakłady bukmacherskie w serwisie Bukmacherzy.com: Polecamy: • ekstraklasa • typy bukmacherskie • liga angielska • liga mistrzów Bukmacherzy: 1. Bwin (100 zł) | 2. Sportingbet (400 zł) | 3. Betsson (111 zł) | 4. Bet365 (100 zł) | 5. Expekt (150 zł) Zobacz: • wiadomosci bukmacherskie • bukmacherzy online • gry online dla doroslych • Londyn |
|
Witamy w finale, panie Grant! I witamy w Polsce!
Chelsea w finale Champions League! Jak najbardziej zasłużenie. Okej, kto
wie co by było gdyby Johna Riise nie strzelił tego feralnego samobója
w 95. minucie pierwszego meczu. Ale w drugim meczu 'The Blues' wygrali zasłużenie.
Gol Ryana Babela na 2:3 jak dla mnie zafałszowuje dominację Chelsea. Był
to piękny strzał, ale strzał rozpaczy, bo Liverpool nie był już w stanie
zbliżyć się do bramki Petra Cecha. Zabrakło sił. Stevena Gerrarda
pierwsze skurcze zaczęły łapać jeszcze przed dogrywką. Fernando Torresa
już dawno nie było na boisku. Torres i Gerrard. Jedyni, którzy potrafiliby
przesadzić losy takiego meczu nie mieli siły. Siła Chelsea polega na tym, że
tam przesądzić mógłby każdy zawodnik, łącznie z rezerwowym Andrijem
Shevchenko, który wszedł w samej końcówce w roli czaso_wytracacza. Didier
Drogba, Michael Essien, a nawet Michael Ballack wyglądali tak
jakby po zakończeniu spotkania łyk z bidonu pozwoliłby im rozpocząć kolejny
mecz. No właśnie. Patrząc na niesamowitą pakę Chelsea i jej stan fizyczny na tym
etapie sezonu zastanawiam sie nad fenomenem Avrama Granta, który dokonał
tego, czego nie udało sie Jose Mourinho. I zastanawiam się jaka w tym
jego rola? Bo przecież Chelsea awansowała do wymarzonego finału niemal bez
trenera na ławce.
Może i piłkarze kręciliby nosem i czasem zostawali dłużej w szatni zamiast
przychodzić na trening, a czasem kłócili się na boisku kto wykonuje wolnego.
Może czasem drużyna oddała by prowadzenie i 3:1 zrobiłoby sie 4:4. Ale co z
tego. Nadal pozostaliby wielcy. Oczywiście bez przesady z ujmowaniem Grantowi wielkości. Z Liverpoolem miał
parę świetnych pomysłów. Essien na prawej stronie, wspierający stamtąd
ofensywę. Nico Anelka za Salomon Kalou, który wypracował gola
Drogbie. Niesamowity człowiek. Michał Pol |












